podróże
Blog > Komentarze do wpisu
17.07. 2012 r., Katmandu, Nepal

Ostatni dzień w Katmandu. Jutro odlatujemy. Tym razem łaskawa aura obdarowała nas słońcem. Dzień spędziliśmy na plątaniu się po ulicach i zakamarkach miasta. Już bez konkretnego celu. Łażąc tak trochę przypadkowo, w poszukiwaniu fotograficznych tematów.

 

Czasami coś przykuwało naszą uwagę, niekiedy właziliśmy na zapomniane podwórka…

 

Trafiliśmy na dziedziniec szkoły gdzie wypatrzyły nas zaciekawione dzieciaki….

 

… i odpoczywająca po lekcjach nauczycielka…

 

Obrazki zwykłej codzienności stolicy Nepalu. Niektóre domy nie mają dostępu do bieżącej wody więc trzeba ustawiać się po nią w długich kolejkach. Dla ułatwienia i oszczędności czasu miejsce w nich zajmują nie ludzie tylko kanistry i beczki…

 

…więc także pranie i kąpiele jak w przeszłości gromadzą ludzi w śródmiejskich ghatach.

 

W oczekiwaniu na klienta czas płynie wolno…

 

Uliczny punkt usługowy – zdobienie heną…

 

I takie zwykłości z życia, banalne obrazki codzienności…

 

Jeszcze kilka portretów zwykłych ludzi…

 

Dzień zakończyliśmy pyszną kolacją w lokalnej knajpce. Wystrój i wyposażenie lokalu może niezbyt wykwintne, ale jedzenie pierwsza klasa!...

 

wtorek, 18 czerwca 2013, jacekstefanski
Tagi: Kathmandu

Polecane wpisy